Choroby rzadkie i mało znane

Często bywa tak, że przychodzi taki moment, gdy daje nam się we znaki bardzo ciężki okres w naszym życiu, kiedy tak naprawdę nic nam się nie udaje, gdy nie odnosimy żadnego sukcesu już od dłuższego czasu. Przeklinamy, zaklinamy i wmawiamy sobie, że jesteśmy nic nie warci, uważamy też, że nasze życie nie ma zupełnie sensu i że inni mają o wiele lepiej od nas. Takie podejście jest co najmniej niestosowne, gdyż często w tych negatywnych emocjach, nie zdajemy sobie sprawy z wagi słów, jakie wypowiadamy. Jeżeli pomyślisz o sobie w takich kategoriach to wiedz, że tak naprawdę nie wiesz czym jest życie.

Wystarczy spojrzeć chociażby na ofiary wojen domowych, kataklizmów czy wydarzeń historycznych, tak jak ma to miejsce na przykład w przypadku Hiroszimy i Nagasaki, gdzie ludzie po dziś dzień odczuwają skutki zrzucenia bomb atomowych, a przecież minęło już 70 lat. Po ataku doszło tam do licznych modyfikacji i mutacji w organizmach wielu japońskich rodzin, przez co następne pokolenia stały się bardziej podatne na różnego typu choroby rzadkie, często nieuleczalne.

Trzeźwa refleksja na pewno pozwoli Wam ochłonąć po jakiejkolwiek odniesionej porażce. Trzeba mieć też na uwadze, że również i one niosą za sobą naukę. Pomyślcie również wtedy o osobach, których życie jest powiązane z choroby rzadkie. Co muszą czuć ludzie, którzy często nie są społecznie akceptowani przez swój wygląd, spowodowany przewlekłym schorzeniem?

Dede Koswara, czyli człowiek-drzewo.

Dzieciństwo tego mieszkańca Indonezji wyglądało normalnie. Był on wesołym chłopakiem, uwielbiającym zwiedzanie pobliskiej dżungli. Któregoś razu jednak bardzo mocno obtarł kolana, które nie do końca chciały mu się zagoić. Potem w miejscu rany zaczęły pojawiać się brodawki, przybierające na ilości z każdym dniem, do tego stopnia, że po pewnym czasie pokrywały dużą część jego ciała. Tak po krótce można opisać historię Dede Koswary, popularnego człowieka-drzewa. Okazało się potem, że cierpi on na choroby rzadkie zwaną dysplazją Lewandowsky’ego-Lutza. Leczenie Indonezyjczyka polega głównie na usuwaniu powstałej ilości brodawek. I tak rokrocznie.

Joseph Merrick, czyli człowiek-słoń.

Historia Josepha Merricka jest zgoła odmienna od tej, której uczestnikiem był Dede Koswara. Żyjący w XIX wieku Anglik pierwsze transformacje przechodził już w wieku 3 lat. W trakcie okresu dojrzewania zmieniał się praktycznie nie do poznania, do tego stopnia, że stał się pośmiewiskiem w gronie rówieśników. W dodatku nie mógł podjąć się żadnej pracy, przez co zmuszony został do występowania w objazdowym cyrku. Choroby rzadkie na jaką cierpiał Joseph Merrick nazywana jest słoniowacizną, która w jego czasach nie była jeszcze znana.

Julia Pastrana, czyli kobieta z brodą.

Julia Pastrana była Meksykanką o nienaturalnie bujnym owłosieniu całego ciała. Nazywana byłą kobietą z brodą, kobietą-niedźwiedziem lub Damą Pawianem. Była to osoba o dość mikrej posturze, mierzyła bowiem zaledwie około 140 cm wzrostu. Cierpiała na choroby rzadkie zwane hipertrichozą oraz hipertrofią dziąseł. Zmarła w wieku 26 lat, w trakcie życia wyszła za mąż za swojego właściciela, Theodora Lenta.

Advertisement

One Response to “Choroby rzadkie i mało znane”

  1. Małgosia

    Wrz 29. 2015

    Jak to czytam to nie mogę w to uwierzyć! Całe szczęście, że jestem zdrowa…