Dyskopatia szyjna – nie taki diabeł straszny..

Kiedy termin dyskopatia szyjna wpada do ucha po raz pierwszy, na twarzy pacjenta pojawia się zakłopotanie oraz chęć odszukania odpowiedzi na twarzy lekarza, ponieważ słowo to brzmi nad wyraz poważnie. Często jest tak, że nieznane nam dotąd sformułowania, w każdej dziedzinie naszego życia, napawają nas z jednej strony ciekawością, a z drugiej strachem – strachem, przed czymś nowym, zupełnie nieznanym. Dlatego kiedy wybieramy się do lekarza specjalisty, żeby pomógł nam zapobiec bólom, jakie odczuwamy w okolicach kręgów szyjnych i słyszymy termin dyskopatia szyjna, zaczynamy się bać, że jest to coś poważnego, ale czy jest tak jest naprawdę? Czy diabeł w istocie jest tak straszny jak go malują?

Termin dyskopatii.

Jest to jedna z najczęstszych a zarazem jedna z najprostszych chorób, która dotyka naszego kręgosłupa. Dyskopatia szyjna jest to bowiem schorzenie, które polega na tym, że dochodzi do uciążliwych zmian w tak zwanym krążku międzykręgowym. W jego efekcie jedna z części krążka, jądro miażdżyste, doznaje przepukliny, co skutkuje następnie nieprzyjemnym uczuciem nacisku na rdzenie kręgowe, w tym wypadku szyjne. Sam termin dyskopatia wziął się z języka potocznego, gdyż „dyskiem” określany jest właśnie wspomniany wcześniej krążek międzykręgowy. Dyskopatia szyjna natomiast definiowana może zostać jako schorzenie kręgów szyjnych.

Przyczyny, objawy oraz leczenie.

Wedle niektórych specjalistów w dziedzinie leczenia neurochirurgicznego, większe problemy z kręgosłupem pojawiły się w momencie, gdy ludzkie życie znacząco się wydłużyło. Ludzie bowiem, chociażby w czasach średniowiecznych, nie dożywali po prostu do tego momentu, w którym to ich kręgosłup był już niezwykle zużyty. Wraz z biegiem czasu, gdy człowiek wydłużył swoją średnią wieku, jeżeli chodzi o przeżywalność, pojawiły się nowe choroby, w tym dyskopatia szyjna. Tu warto postawić pytanie – jaka jest jej początkowa faza oraz jaka może być jej geneza?

Jedną z wielu przyczyn dyskopatia szyjna może być chociażby odwodnienie jądra miażdżystego czy siedzenie w niewygodnej pozycji. Skutkuje to potem nieprzyjemnymi objawami, związanymi z bólem okolic karku, w dodatku często towarzyszą mu omdlenia czy uczucie drętwienia oraz mrowienia. Biorąc pod uwagę umiejscowienie choroby trzeba zwrócić również uwagę na ewentualne ataki migreny czy brak swobody w poruszaniu głową. Wszystko to może być symptomem rozwijającej się dyskopatia szyjna.

Jeżeli powtarzające się wyżej wymienione objawy nie ustępują i zdecydujecie się zmierzyć z dyskopatia szyjna twarzą w twarz u swojego lekarza, warto żebyście wiedzieli, jak można z nią walczyć. Na samym początku kuracji można zastosować unieruchomienie miejscowe za pomocą specjalnego usztywnienia – tak zwanego kołnierza ortopedycznego. Stosowane jest również leczenie specyficznymi lekami, które sprawią, że Wasze mięśnie staną się luźniejsze, a Wy poczujecie się zdecydowanie lepiej. Biorąc pod uwagę najczarniejszy scenariusz, gdyby symptomy choroby w ogóle nie miały ochoty przejść – możliwa będzie operacja, mająca na celu zlikwidowanie (w całości lub częściowo) „dysku”, który powoduje odczuwany przez nas dyskomfort. Wraz z postępem technologii narodziła się również możliwość wymiany krążka na specjalną protezę, która w dodatku może chronić przed zwyrodnieniem znajdujących się w pobliżu części kręgosłupa.

Advertisement

Comments are closed.